Potrzebna pomoc dla dzielnej Ali i ogromne wsparcie dla jej Rodziców i najbliższych.
Otwórzmy serca i pomagajmy! Zawsze warto pomagać!
A tak o chorobie dziewczynki piszą rodzice…
„Przed Alicją 1,5 roczny proces bardzo wyniszczającego organizm leczenia. Na szczęście córeczka jest w rękach dobrych lekarzy, którzy mają szczegółowo opracowany proces terapii. Obecnie jesteśmy w trakcie chemioterapii, która potrwa najpewniej do połowy grudnia. Następnie lekarze powtórzą badania i jeśli będzie można przeprowadzić operację, guz zostanie wycięty. Potem Alicja przejdzie megachemię, przeszczep komórek macierzystych i immunoterapię w Polsce. Na szczęście wszystkie te etapy są w naszym kraju refundowane, jednak nowotwór, który dotknął naszą córkę, ma niestety tendencję do wznowy. Może wrócić nagle, bez żadnego ostrzeżenia!
W tym tragicznym momencie naszego życia pojawił się promyk nadziei. Dostępna jest szczepionka, która może zapobiec nawrotom choroby. Niestety jest dostępna tylko w USA! Jej koszt jest ogromny, dlatego musimy zwrócić się o pomoc do obcych ludzi – sami nie damy rady…
Zawsze to my wspieraliśmy zbiórki, uczestniczyliśmy w akcjach charytatywnych czy kiermaszach. Dziś sami stajemy do walki i głęboko wierzymy, że dobro, które sami ofiarowaliśmy, wróci do nas, gdy najbardziej go potrzebujemy.”